„Bachantki” Eurypidesa – o śmierci starego porządku

Bachantki, zwane również menadami, były czcicielkami i piewczyniami starożytnego kultu greckiego boga płodności, wina i wszelkiej rozpusty Dionizosa, zwanego też Bachusem. Bachantki określano jako kobiety zdziczałe, rozszalałe i… wolne. Nie obowiązywały ich bowiem żadne reguły. Podczas Wielkich Dionizjów, czyli święta obchodzonego w Atenach na przełomie marca i kwietnia, mieszkańcy Hellady symbolicznie odrzucali ograniczenia – w ramach ustalonych odgórnie ram i tradycji.

Subskrypcja Strategy&Future

Ten artykuł jest dostępny tylko dla naszych subskrybentów.

Jeśli chcesz mieć dostęp do bezpłatnych treści na stronie, kliknij w poniższy link.

 

Zarejestruj się

Jeśli jesteś już subskrybentem i posiadasz konto Zaloguj się

Jeśli chcesz mieć nieograniczony dostęp Wybierz plan subskrypcji

Autor Olga Kowalska
Filolog literaturoznawca. Ukończyła filologię polską I stopnia oraz filologię romańską II stopnia na Uniwersytecie Gdańskim. Twórczyni bloga literackiego i towarzyszącego mu kanału YouTube http://WielkiBuk.com, który prowadzi od 2012 roku. Recenzentka i promotorka literatury. Prowadzi spotkania autorskie, wywiady z pisarzami oraz warsztaty związane z promowaniem marki osobistej w sieci. Na co dzień pracuje w małej firmie zajmującej się usługami multimedialnymi.
Data 03 / 2021
Ta strona używa cookies i innych technologii. Korzystając z niej, wyrażasz zgodę na ich używanie, zgodnie z Polityką prywatności.